Twoja hala pęka w szwach? Rozbudowa istniejącego obiektu vs budowa nowego – kiedy stalowa dostawka to najlepsza decyzja biznesowa.
- 11 lut
- 1 minut(y) czytania
Każdy przedsiębiorca marzy o problemie pt. "mamy za dużo zleceń, nie mieścimy się". Gdy jednak ten moment nadchodzi, pojawia się dylemat: szukać nowej działki i budować od zera, czy próbować "rozciągnąć" obecną siedzibę?
W NATCON często realizujemy ten drugi scenariusz. Rozbudowa istniejącej hali o nową część stalową to operacja chirurgiczna, która – dobrze przeprowadzona – jest znacznie tańsza i szybsza niż przeprowadzka.
Dlaczego stal lubi się z "sąsiadami"? Stal konstrukcyjna jest wdzięcznym materiałem do łączenia z istniejącą infrastrukturą – niezależnie od tego, czy Twoja obecna hala jest murowana, żelbetowa czy stalowa.
Dylatacja to klucz: Nie "doklejamy" nowej części na sztywno. Projektujemy niezależną konstrukcyjnie dostawkę, oddzieloną szczeliną dylatacyjną. Dzięki temu nowy budynek może "pracować" i osiadać niezależnie od starego, nie powodując pęknięć ścian.
Wykorzystanie istniejących ścian: Często możemy wykorzystać istniejącą ścianę szczytową jako ścianę oddzielenia pożarowego, co obniża koszty materiałów.
Wyzwania, które bierzemy na siebie: Rozbudowa to praca na żywym organizmie. Twoja firma musi działać. Dlatego proces prefabrykacji NATCON sprawdza się tu idealnie. Przywozimy gotowe elementy i montujemy je "obok" działającego zakładu, minimalizując uciążliwość dla Twojej produkcji.
Zanim kupisz nową działkę, sprawdź, czy nie śpisz na potencjale tej obecnej. Stalowa rozbudowa to najkrótsza droga do większej przestrzeni.


Komentarze